You are currently viewing Jak ochronić kota przed pchłami?

Jak ochronić kota przed pchłami?

Od kilku miesięcy w moim domku na wsi mieszkał mały kotek. Przygarnęłam go z ulicy, ponieważ był bezdomny. Chyba ktoś go porzucił. Na co dzień kotek mieszkał w naszym domu, ale latem często wychodził na podwórko. W ten sposób raz i drugi, szybko złapał pchły. Za każdym razem tępiłam je poleconym w sklepie zoologicznym preparatem przeciw pchłom. Niestety, problem cały czas powracał. Postanowiłam więc udać się do weterynarza, który poleciłby mi jakieś skuteczniejsze rozwiązanie.

Kupiłam doskonały preparat chroniący koty przed pchłami

doskonała ochrona przeciw pchłom dla kotaZapisałam się na wizytę w przychodni weterynaryjnej. Na szczęście nie musiałam na nią długo czekać. Weterynarzowi od razu powiedziałam, jaki mam problem z moim pupilem. Szybko polecił mi on bardzo dobry i skuteczny preparat przeciw tym insektom. Zapewnił mnie on, że jego stosowanie to doskonała ochrona przeciw pchłom dla kota. Jest on niezwykle trwały, wystarczy wetrzeć kilkanaście kropli w sierść kota w okolicach szyi oraz na łapkach. Jest to produkt w pełni bezpieczny dla kota, nie muszę więc martwić się o to, czy kot np. wyliże sobie preparat z sierści. Dodatkowym atutem tego preparatu jest fakt, że nie tylko zapobiega on chorobom wywołanym przez pchły, ale także odstrasza te insekty. Dzięki temu można na spokojnie wypuszczać kota z domu nie obawiając się o to, że po wyleczeniu po raz koleiny złapie on pchły. Dodatkowym atutem tego produktu była niska cena. Postanowiłam od razu go zakupić i spróbować. Już wkrótce przekonałam się, że jest to niezwykle skuteczne i bardzo dobre rozwiązanie. Już kilka dni po zaaplikowaniu kotu pierwszej dawki, zauważyłam znaczną różnicę. Kot przestał się drapać, a po dokładnym jego obejrzeniu nie znalazłam ani jednej pchły na jego ciele. Byłam bardzo zadowolona.

Najważniejsze było dla mnie to, że krople na kar wystarczyło aplikować raz na kilka tygodni. Ten preparat naprawdę dawał skuteczną i przede wszystkim długotrwałą ochronę kota przed pchłami. Dodatkowo odstraszał on również kleszcze, co jest bardzo ważne w przypadku tak delikatnych zwierząt jako koty. Cieszę się, że w końcu udałam się do weterynarza po profesjonalny produkt leczniczy i przestałam stosować nieskuteczne metody, które nie przynosiły żadnych efektów. To był prawdziwy strzał w dziesiątkę.